niedziela, 22 marca 2015

Rozdział 1

Dni mijały. Ja wróciłam do domu dziecka.  Czułam się okropnie.  Nie chciałam żyć.  Co to jest w ogóle za życie? Za 2 tygodnie skończę 17. Jestem taka młoda, a chciałabym już umrzeć.
Wyszłam do parku. W każdy weekend mogłam wyjść gdzieś sama.  Spacerowałam I nagle... jakiś debil zaczął mnie całować.  Pojebało go? Dałam mu w pysk.
-Ana kochanie co ty robisz? Co jest? - powiedział zmieszany.
Jaka Ana? Cholera co za idiota.
- Nie jestem żadną kurwa Aną!  - krzyknęłam
I pobiegłam jak najdalej od tego kretyna.
Usiadłam na moim łóżko rozmyślając. Co to miało w ogóle być? Jaka Ania? Właściwie czym ja się przejmuje pomylił mnie pewnie ze swoją dziewczyną o tyle. Ale... przecież patrzył na mnie. Był pewny, że jestem jego Aną.  Mogłam być aż tak podobna do jakiejś dziewczyny?

Tak wiem nie jest za ciekawe ale postaram się obiecuję.  I wiem ze nie potrafię dobrze pisać. Pewnie jest pełno błędów. Najmocniej was za to przepraszam. 

1 komentarz:

  1. Pomysł moim zdaniem dobry, ale z wykonaniem gorzej. Przede wszystkim rozdział moim zdaniem za krótki - postaraj się pisać dłuższe. Brakuje opisów zarówno wnętrz, przyrody, jak i ludzi. Mam wrażenie jakbym czytał zapowiedź jakiegoś filmu, albo jego streszczenie a nie powieść czy też opowiadanie.
    http://otchlan-szarosci.blogspot.com/#

    OdpowiedzUsuń