sobota, 28 marca 2015

Rozdział 5

* Dawid *
,,O kurwa" - pomyślał chłopak.  ,,Są identyczne to muszą być siostry. "
Dawid musiał pobiec za Angelika.  Jest teraz na pewno załamana.  Ale nie mógł się ruszyć z miejsca.  Po policzkach Anny spływały łzy.  Paweł przytulał ją, sam nie wiedział co się dzieje.  Czas jakby stanął w miejscu. W końcu Dawid wybiegł poszukać Angeli.
* Angelika *
Łzy... nie mogłam ich pohamować.  Mam siostrę?  Nie,  kurwa nie. To nie możliwe.  Nogi bolały mnie od obcasów już nie mogłam dalej iść. Nogi odmawiały mi posłuszeństwa. Usiadłam na jakąś ławkę. W parku do którego doszłam.  Było tak bardzo zimno, a ja nie wiedziałam gdzie jest dom. Nie zapamiętałam drogi.
* Dawid *
Chłopak nie mógł znaleźć Angeli.
- Gdzie ona jest? Cholera jeszcze coś jej się stanie.
Właśnie teraz zdał sobie sprawę z tego jak bardzo się o nią martwił.  Było zimno, padał śnieg, a Angela jest gdzieś sama. W nieznanej jej okolicy.
* Angelika *
Czułam jak moje zły na policzkach dosłownie zamarzają. Było mi tak zimno.  Nagle poczułam jak siada obok mnie.  Obracałam się powoli. Dawid! Wtuliłam się w niego.   - Już dobrze skarbie - powiedział pomagając mi wstać - jest ci bardzo zimno?
- Yhym... - zdołałam tylko tyle wymamrotać.
Nie potrafiłam stać o własnych nogach. Dawid to zauważył.  Wziął mnie na ręce i niósł.  Było mi strasznie głupio, pewnie byłam bardzo ciężka.  Dawid zaniósł mnie do samego samochodu.
***
* Dawid *
Biedna Angelika. Chłopak niósł ją po schodach do jej pokoju. Położył ją na łóżku, zdjął buty i zapytał czy coś potrzebuje.
- Chcę się przebrać i bardzo chce mi pić. - powiedziała słabym głosem Angelika.
- Przyniosę ci wodę - opowiedział chłopak
Gdy wrócił Angela była w łazience. Zanim pójdzie spać chciał upewnić się czy wszytko w porządku.  Dziewczyna długo nie wracała, wiec 19 - latek sam poszedł wziąć prysznic.
* Angelika *
Gorąca woda była taka przyjemna. Zmywała ze mnie wszystkie smutki. Nie chciałam wracać do zimnej rzeczywistości. Ale musiałam owinęłam się w ręcznik i umyłam szybko zęby.  Zastanawiałam się co robi Dawid.  Ubrałam się i poszłam do mojego pokoju.  Dawid siedział na łóżku bez koszulki tylko w samych spodniach od piżamy.
- Sorki, że tak długo.  Nie musiałeś czekać. - powiedziałam chociaż bardzo cieszyłam się, że tu jest.
- Chciałem tylko upewnić się czy wszytko w porządku.  - odpowiedział Dawid. - To co idziesz spać? - zapytał
- Jasne. Dobranoc. -powiedziałam
- Dobranoc. - opowiedział Dawid
Wychodził już pokoju, otwierał drzwi.
- Dawid? - zaczęłam
- Tak?
- A nie mógł byś ze man zostać? Proszę. - zapytałam. Co ja właściwie wyprawiam?
* Dawid *
Co?? Zostać? Chłopak wiedział, że nie powinien.  Nie mógł tego zrobić, a jednak położył się do Angeli. Ona się uśmiechnęła. Trzymał w ramionach najpiękniejszą dziewczynę na świecie.

Przepraszam za tak krótki rozdział i za wszystkie błędy. Ostatnio nie miałam czasu pisać, więc rozdział jest co dopiero teraz. Jeszcze raz bardzo mocno was proszę o komentarze.  Nawet nie wiecie ile to dla mnie znaczy jak ktoś doda komentarz.  Serdecznie dziękuję za komentarze autorce bloga: http://pure-love.blog.onet.pl ;***

5 komentarzy:

  1. Przeczytalam Twojego bloga i nie jestem pewna czy jestem odpowiednia osoba, ale chcialabym dac Ci kilka rad: po pierwsze rozdzialy sa zdecydowanie zbyt krotkie, wszystkie je moglas umiescic tak naprawde w jednym, po drugie nie podoba mi sie jak zaczynasz od imienia i pozniej piszesz przezycia tej osoby, spokojnie mozesz robic takie przeskoki opisem, opisy ktorych mi tutaj brakuje. Brakuje mi emocji. Nie chce Cie odwodzic od pisania, bo jesli poswiecisz troche pracy to moze byc naprawde dobre, ciekawy pomysl juz jest. Ja tez kiedys zaczynalam, wiec dobrze wiem jak to jest. :) www.melodyjny-szept.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Ci za szczery komentarz. Właśnie tego mi brakowało. Jak już mówiłam co dopiero zaczynam, uczę się. Nigdy wcześniej nic nie pisałam. Twoje rady na pewno mi się przydadzą. Postaram się naprawić wszystkie błędy. ;**

      Usuń
    2. Zgadzam się niemal całkiem z komentarzem Agaty i także chwalę za pomysł.
      "Wychodził już pokoju, otwierał drzwi." - Wychodził już z pokoju.
      Takich błędów jak ten powyższy, który przytoczyłem jest co najmniej kilka w każdym rozdziale, a do tego dochodzi też interpunkcja. Mam pytanie, czy czytasz każdy rozdział przed publikacją?
      Ja nie jestem odpowiednią osobą by dawać ci Bóg wie jakie rady, bo sam nie jestem żadnym pisarzem, ani nikim takim, ale uważam, że pisze się po to aby się doskonalić i jednak przyswajać sobie nieco faktów z poprawnej polszczyzny.
      co zaś tyczy się bohaterów, to są trochę bezbarwni, tacy bezuczuciowi, wyprani z emocji. Poza tym wszystkich zrobiłaś takich słodkich, bezproblemowych, albo z problemami, które zamiast opisać, to streściłaś i bardzo załagodziłaś ich skutki, jak i sam ich przebieg.
      Wybacz pytanie, ale ile masz lat? (jeśli nie chcesz nie musisz odpowiadać).
      http://otchlan-szarosci.blogspot.com/#

      Usuń
  2. Super ciekawe!! Nie mogę się doczekać kolejnych rozdziałów.... Są krótkie ale PISZ DALEJ ..... I wstaw te fakty Kochana ;****

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi rozdział bardzo się podoba. Dawid jest taki słodki i opiekuńczy. Od razu widać że zależy mu na Angelice. Dobrze że został z nią, przynajmniej uspokoi się trochę i będzie czułą się bezpiecznie. Ciekawe co z Anną i jak dalej to się rozwinie..będa chciały sie spotkać pogadać ? Czekam na następny!!! Dziękuję :**** Buziaki :** pure-love.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń